Pani Anna i pan Ludwik Romejko mieszkają w altance w Gdyni. Nadchodzące święta będą dla nich wyjątkowo smutne. Choć nigdy nie mieli pieniędzy, to jednak w tym roku jest jeszcze gorzej. Pan Ludwik zachorował na nieuleczalną, zabójczą chorobę i jego leczenie pochłania większą część skromnego budżetu. Stąd dramatyczny apel o wsparcie i żywność.